czwartek, 26 lipca 2007
Next artykuł w Interii =)
Tym razem pod kosiarkę wpadł laptop za 150$....
Co tam będę opisywał przeczytajcie sobie =)
Link do artykułu: http://interia360.pl/artykul/laptop-za-150-dolarow,336
Tradycyjnie podam aktualną ocenę autora ;-)
Ocena autora: 68,70 %
... i już z utęsknieniem czekam na kolejną wenę twórczą :P
Do kliknięcia :D
środa, 25 lipca 2007
Kolejny (trzeci) art w Interii ;)
Tak się złożyło, że artykuł został przyjęty. Dzięki niemu mam już trzy artykuły w serwisie Interia360 =)
A nie będę opisywał tutaj wszystkiego, sami przeczytajcie =)
Link do artykułu: http://interia360.pl/technika-i-nauka/artykul/second-krakow,281
Jak zawsze muszę podać aktualną ocenę autora, a więc:
Ocena autora: 69,71 %
poniedziałek, 23 lipca 2007
Drugi artykuł w Interia360 =)
Tym razem pod klawiaturę wpadł tablet DigiMemo A402 ;)
Link do artykułu: http://interia360.pl/artykul/elektroniczny-notatnik,220
No i muszę wspomnieć o mojej ocenie, aktualna:
Ocena autora: 63,64 %
czyli się powiększa =)
...... Czekam na kolejną wenę ;)
sobota, 21 lipca 2007
Dziennikarz to nie o mnie :)
Jest to serwis, gdzie każdy może napisać własny artykuł. Oczywiście nim pojawi się w serwisie musi zostać sprawdzony i zredagowany przez redaktorów serwisu.
I po szybkiej rejestracji, postanowiłem napisać swój pierwszy artykuł na tej stronie, a że akurat były największe upały, napisałem coś o upałach :)
I tak oto został opublikowany mój pierwszy artykuł w tym serwisie ;)
Oto link to mego dzieła: http://interia360.pl/artykul/na-upaly-najlepsze,171
Mój profil: http://interia360.pl/uzytkownik/adrian-rusiniak,1290
Jak na razie: Ocena autora: 62,50 % - to chyba nie najgorzej ? ]:->
Czyżbym znalazł w sobie nowe powołanie :) ?
Zobaczymy... może, dopadnie mnie wena i coś nabazgrolę :P
czwartek, 19 lipca 2007
Na upały najlepsze....
Aż tu nagle, nadciągnęła fala gorącego powietrza. Są oczywiście zwolennicy jak i przeciwnicy tych gorących dni, nie tylko dni, ale także i nocą temperatura na termometrze nie spada.
Jak sobie radzić z upałami ? Sposobów jest wiele, ale według mnie najlepszym sposobem jest...
No właśnie, jakie są najlepsze sposoby? Zimna kąpiel, czy może zimny arbuz ? :)
Nasze ciało samoistnie reguluje swoją ciepłotę na różne sposoby, z których pocenie się to jeden z widocznych ale wcale nie jedyny. Nie mieszkamy w strefie zwrotnikowej i nasze ciała nie są nawykłe do temperatur rzędu 36 stopni w cieniu (ponoć tyle przedwczoraj w Poznaniu było).
Więc co robić, by sobie pomóc ?
Przede wszystkim - rozsądnie gospodarować energią. Mało ruchu, dużo lenistwa. Najlepie, jakby można było to cały dzień przeleżeć w klimatyzowanym pokoju :) Nie wszyscy mają tak dobrze. Co mają powiedzieć pracownicy na budowie w największym słońcu? Powrót z pracy w nieklimatyzowaną komunikacją miejską, gdzie można spotkać 'parujących' ludzi. Więc po pracy konieczna sjesta :)
Posiłki powinny wyglądać m.in. tak: lekkie, ale pożywne śniadanie, na obiad - koniecznie zrezygnować z posiłku z dwóch dań (tym bardziej ciepłej zupy i kotleta :) ). Zjedz zimne, wyciągnięte z lodówki, posolone warzywa: pomidora, ogórka czy coś innego soczystego i zimnego. Idealnie nadaje się arbuz, także koniecznie schłodzony i skropiony cytrynką.
Najodpowiedniejszą porą na jedzenie jest wieczór. Zakupy - także wieczorem, teraz już wszystkie markety są otwarte do nocy i klimatyzowane.
Co do ubioru, jeśli zdarzy nam się biegać na słońcu koniecznie założyć coś na głowę. Nikt przecież nie chce dostać udaru...
Moim sprawdzonym sposobem na upał jest LENISTWO :)
No dobra Ameryki nie odkryłem, ale najlepsze są proste sposoby :)